Archeolodzy najczęściej eksplorują warstwy kulturowe w ziemi. Ostatnie wykopaliska przeprowadziliśmy jednak w internecie na stanowisku archiwalnych artykułów elbląskiej gazety internetowej PortEl.pl. Odkurzamy część cyklu Historia jednego przedmiotu!

W trakcie prac wykopaliskowych w osadzie Truso odkryto trzy zawieszki z wyobrażeniem kobiet w długich sukniach. Były to niewielkie, około 3-centymetrowe, jednostronne plakietki zaopatrzone w uszko do zawieszania. Dwie srebrne przedstawiają postać z profilu, zaś ołowiana prezentuje kobiecą postać „en face”. Jak ustalił wcześniej wybitny znawca okresu wikińskiego prof. Władysław Duczko, tego typu zawieszki obrazowały w społecznościach nordyckich „wizerunki kobiet z wyższych sfer, które zakładały najpiękniejsze szaty na ważne wydarzenia, takie jak ceremonie religijne czy uczty w halach”. Służyły one manifestowaniu porządku hierarchicznego i wytwarzaniu więzi społecznych. Same zaś zawieszki przedstawiające takie kobiety-arystokratki, były atrybutem tożsamości społecznej, znakiem przynależności do określonej grupy.

Ryc. 1. Srebrna zawieszka obrazująca kobietę [źródło: archiwum MAH]

Jedna z tych zawieszek posiada dwa elementy, które moim zdaniem dają podstawę do innej interpretacji tej miniaturowej figurki (ryc. 1). Pierwszy z nich to wyraźnie zaznaczona na sukni długa wstęga (fasciae) o charakterze ceremonialnym, drugi to trzymany na ramieniu podłużny przedmiot.
Wstęgi wywodzą się z noszonych w starożytnej Grecji, zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety długich, białych szat, które były często spinane na piersi. W Rzymie początkowo były strojem wyłącznie kobiet. Zwyczaj noszenia wstęgi (głównie purpurowej barwy) jako ozdoby togi i symbolu rangi zajmowanego stanowiska przyjęli z czasem cesarscy urzędnicy. Chrześcijanie nadali wstędze charakter liturgiczny, dziś znany jako stuła.

Długi przedmiot, oparty na ramieniu i trzymamy w zgiętej w łokciu ręce, jest prawdopodobnie również ważnym atrybutem znaczenia lub wyjątkowej pozycji społecznej wyobrażonej na zawieszce postaci kobiecej.

Analogiczne zawieszki odkryto na cmentarzysku w Birce, zaś fragment ceramicznej formy odlewniczej takiej zawieszki znaleziono w Starej Ładodze. Na wszystkich tych przedmiotach wyraźnie zaznaczone są szarfy oraz długie przedmioty oparte na ramieniu i trzymany w zgiętej w łokciu ręce. Wskazuje to na nieprzypadkową obecność tych atrybutów na figurkach kobiet i może świadczyć, że wszystkie omówione powyżej zawieszki (oraz forma odlewnicza) wyobrażają konkretną, znaną wytwórcy postać. Czy była to najsławniejsza z bogiń Freja, na co zwrócił uwagę A. Plochov interpretując fragment formy odlewniczej ze Starej Ładogi, czy też kobieta pełniąca w społeczności nordyjskiej funkcję kapłanki – to pytanie czeka jeszcze na ostateczne rozstrzygnięcie. Tymczasem zawieszkę można zobaczyć na wystawie Truso w elbląskim muzeum.


Autor tekstu: dr Marek F. Jagodziński, starszy kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu
Prezes i założyciel Stowarzyszenia Miłośników Truso

 

źródło: portEl.pl, cykl “Historia jednego przedmiotu”, Link do oryginalnego artykułu

Podziel się swoją opinią